Sens istnienia.

Kiedy dotykam twojego brzuszka, mruczysz przez sen, i przekręcasz się na grzbiet.
Ufasz mi.
Ufasz, choć kłamię, oszukuje i mam serce z kamienia. 

(…)

Z tego o czym czasami rozmawiamy, nie wynika nic. Tak jak z wszelkich innych naszych działań.
 
Kiedy się obudzisz porzucamy piłeczkę, a potem przyjdzie następny, dzień i znów będziemy robić to samo.
 
Gdzie sens istnienia? Zapytasz znad miseczki z łososiem. A ja uśmiechnę się jak zawsze, gdy robisz te swoje zabawne miny.
 
(…)
 
– Zauważyłeś, że przestałem pić? To dlatego, że szkoda mi każdej sekundy. Jesteś w stanie to wytłumaczyć?
 
Ja nie.

2 responses to “Sens istnienia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: