Weekend

Kolejny weekend spędziłeś na kanapie. Nie wydaje ci się, że w takiej niechęci do wychodzenia z domu jest coś chorobliwego.

Klepie się w udo zachęcając go do usadowienia się na moich kolanach, a kiedy już na leży na nich zwinięty w kłębuszek nastawiając grzbiet do głaskania , mówię:

– Ty nie wychodzisz stąd już od dobrych pięciu lat i nawet przez sekundę nie przyszło by mi do głowy, żeby uważać, że jest z tobą cokolwiek nie tak.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: