I tak kiedyś umrzemy

Wszedł do łazienki otwierając sobie łapką nie domknięte drzwi. Wcisnął się w kąt pod umywalką i patrząc mi w oczy powiedział:

– I tak kiedyś wszyscy umrzemy

Pochyliłem się i pogłaskałem go pomiędzy uszkami.

Mógłbym odpowiedzieć:

– Módl się, żebyś to ty był tym pierwszym.

Ale pewnie doskonale zdaje sobie z tego sprawę

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: